OSZCZĘDZANIE

Ile trwa odrabianie strat?

Kupiłeś kiedyś akcje lub fundusz akcyjny i wkrótce po tym przyszły dynamiczne spadki? Pewnie znasz powiedzenie o lizaniu ran. Dzisiaj jest ono bardzo aktualne w odniesieniu do inwestycji w akcje. Chociaż zdecydowana większość z nas zna podstawowe działania matematyczne, to jednak bardzo dużo osób nie zdaje sobie sprawy z prostej relacji – ile moja inwestycja musi wzrosnąć aby odrobić straty?

Dramat na PKN Orlen

Zacznijmy od razu od praktyki. Myślę, że po dzisiejszym dniu przykład PKN Orlen pasuje jak ulał. Każdy powinien tą spółkę znać, nie muszę więc sięgać po coś wyszukanego. Można tylko współczuć aktualnej sytuacji tym akcjonariuszom, którzy nabyli akcje 6 miesięcy temu. Kurs spadł o 60,2%…

Niestety niefortunnie obecna sytuacja zbiegła się z programem dla akcjonariuszy “Orlen w portfelu“. Skuszony ofertą również nabyłem akcje Orlenu, skoro i tak korzystam, to przecież warto tankować taniej – jako akcjonariusz. Całe szczęście dla mnie, jak tylko okazało się, iż nie mogę odebrać faktury na stacji wyrzuciłem kartę “Orlen w portfelu” do śmietnika. Z całym szacunkiem dla sensu tej akcji (którą oceniłbym bardzo wysoko, gdyby nie te nieporozumienie z fakturą) oraz dywidendowego charakteru akcji, ze złości sprzedałem akcje. Dzisiaj mogę się z tego cieszyć – jest możliwość zakupu w “promocji” cenowej.

Ile musi teraz wzrosnąć kurs, aby odrobić straty?

Spadek o 60% trwał dokładnie 4 miesiące i tydzień. Bardzo szybkie tempo. Odrobienie tych strat może zająć dużo dłuższy okres czasu. Nikt nie jest w stanie określić ile. Ale jesteśmy w stanie policzyć, ile musi wzrosnąć kurs, aby te straty odrobić. I tu właśnie jest ta niespodzianka, z której niewielu zdaje sobie sprawę, bądź o niej w ogóle nie myśli.

Liczymy zatem. Kurs z sesji z 5 listopada 2019 to 109,05. Dzisiaj na zamknięciu sesji wyniósł on 43,44. Spadek o 60,2%. Teraz w drugą stronę – o ile w wyrażeniu procentowym musi wzrosnąć kurs aby odrobić stratę? Okazuje się, że dużo więcej niż te 60,2%. Dokładnie o 151%! Tak, to nie jest pomyłka, spadek o 60,2% oznacza, że kurs musi wzrosnąć teraz 151%, aby wyjść na zero. Nie jest to oczywiście niemożliwe, ale z pewnością trochę potrwa. Można w takiej sytuacji się zastanowić nad drugą transzą zakupów, aby uśrednić cenę nabycia. Więcej o takim działaniu we wpisie “Jak dzięki uśrednianiu, tracąc 75%, zarobiłem ostatecznie 150%?“.

Dla początkujących – jak to policzyć? Np. w excelu (43,44/109,05)-1, ustawić format liczby na procentowy i jest wynik -60,2%. Można w taki sam sposób na kalkulatorze i na koniec pomnożyć przez 100. W drugą stronę analogicznie: (109,05/43,44)-1.

Szybko się traci, wolniej odrabia

Skoro już wiemy jak to się liczy możemy teraz zapoznać się z innymi przykładami. Tym razem już bez konkretnych spółek.

Poniesiona strata Zysk niezbędny do odrobienia straty
-1,00%+1,01%
-5,00%+5,26%
-10,00%+11,11%
-15,00%+17,65%
-20,00%+25,00%
-50,00%+100,00%
-60,00%+150,00%
-70,00%+233,33%
-80,00%+400,00%
-90,00%+900,00%

Jak widać, przy niektórych poziomach strat, aby je odrobić konieczne są już bardzo wysokie zyski. Albo zamykamy oczy i liczymy na cud, albo zamykamy pozycję przy maksymalnie akceptowalnym indywidualnym poziomie i liczymy na tańsze zakupy w przyszłości. W związku z faktem, że nikt z nas nie ma praktycznie szans na trafienie w punkt w dołku warto stosować uśrednianie, o którym wspominałem powyżej.

Related posts
ETFOSZCZĘDZANIE

Portfel emerytalny na DEGIRO - cz.4 (sierpień - październik 2020)

ETFOSZCZĘDZANIE

Portfel emerytalny na DEGIRO - cz.2 (luty - kwiecień 2020)

OSZCZĘDZANIE

Śladami Warrena Buffetta

OBLIGACJEOSZCZĘDZANIE

Obligacje oszczędnościowe - czy warto się nimi zainteresować?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję